Katagoria: Recenzje, opublikowano 8 lat temu.

Recenzja geofizyk Marii Bojanowskiej


 

Powieść Tadeusza Meszko tylko pozornie jest kolejną powieścią wykorzystującą wątek bezsilności człowieka wobec okrutnej przyrody, jako podstawę do opowiedzenia wciągającej historii. Wizja zagłady spowodowanej wybuchem na Słońcu wydaje się być przerażająca, ale jednocześnie całkowicie zmyślona i fikcyjna. Trudno jest uwierzyć, że wyrzucona z odległej gwiazdy porcja materii mogłaby sparaliżować całkowicie ziemskie życie.

O ile dla czytelnika wiarygodnym wydaje się być wpływ Słońca na infrastrukturę satelitarną, kosmonautów przebywających na stacji kosmicznej czy też systemy nawigacyjne zawieszone gdzieś wysoko w przestrzeni, o tyle zupełnie niewiarygodnym wydaje się być spadanie ptaków migrujących, awarie samolotów pasażerskich, generowanie się prądów elektrycznych w naziemnych sieciach przesyłowych albo przyspieszona korozja rurociągów w trakcie silnej burzy magnetycznej. Tym czasem autor z wielką starannością opisuje rzeczywiste, notowane na Ziemi konsekwencje burz pogody kosmicznej. Czytelnik stopniowo poznaje wraz z bohaterami powieści zawiłości cyklu słonecznego. Poprzez liczne obrazowe porównania niejako automatycznie zapoznaje się z egzotyczną fizyką Słońca, co jest poprzedzone także historycznym wprowadzeniem w temat badań słonecznych. Umiejętnie wplecione szczegóły nie obciążają niepotrzebnie powieści, a wręcz przeciwnie, stanowią barwny przerywnik. Po lekturze czytelnik spoglądając w niebo i widząc czerwono-zieloną zorzę polarną będzie wiedział na przykład, że to świecenie atomów tlenu. Albo nabierze wyczucia co do ilości i rodzaju naukowych misji kosmicznych, ponieważ autor zadał sobie wiele trudu opisując szereg satelitów badawczych aktualnie znajdujących się w przestrzeni kosmicznej.
Wszystkie podane liczby i dane odpowiadają najnowszemu stanowi wiedzy, jaką dysponują m.in. heliofizyka, fizyka kosmiczna, geofizyka czy geologia. Atutem książki jest wspominanie także o mniej znanych sposobach badania Słońca, takich jak heliosejsmologia.

Ogromna ilość naukowych informacji zawartych w książce nie powinna nikogo odstraszać, a wręcz przeciwnie, zachęcać do przeczytania. Śledząc wciągającą fabułę powieści czytelnik nabywa wiedzę z trudnej i dla przeciętnego człowieka egzotycznej dziedziny, na temat, który niesłusznie jest lekceważony i wciąż mniej popularny niż na przykład globalne ocieplenie.

Doktorantka Maria Bojanowska Centrum Badań Kosmicznych PAN

Jej referat „Silne burze pogody kosmicznej: październik-listopad 2003” stanowił źródło moich informacji i stąd nawiązanie kontaktu oraz prośba o konsultacje naukowe powieści.

 

2012: gniew ojca

2012: gniew ojca

Na dacie 21 grudnia 2012 roku kończy się kalendarz Majów. Dla wielu ludzi oznacza to jedno – datę końca świata. Powstają liczne proroctwa, z których najsłynniejsze jest Proroctwo Oriona – wizja Patricka Geryla, mówiąca o zmianie biegunów Ziemi.

Książka do kupienia w księgarni autorskiej

 

Podobne wpisy


Słowa kluczowe: , , , , , ,

Licznik: 220


 
Share This